Chcę być spokojny o...

... przyszłość mojej rodziny

Moja motywacja

Pracuję by zapewnić dobrobyt mojej rodzinie. Póki jestem zdrowy i w pełni sił, nie muszę się o to martwić. Ale jako odpowiedzialny członek rodziny chciałbym zapewnić moim bliskim ochronę w każdych okolicznościach.

O co nie będziesz się martwić?

  • spłata kredytu hipotecznego lub innych zobowiązań finansowych
  • utrzymanie obecnego standardu życia
  • ochrona dla Ciebie oraz Twojego dziecka na wypadek różnych nieszczęśliwych zdarzeń lub zachorowań
  • ​śmierć w nieszczęśliwym wypadku
  • niezdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy zarobkowej
  • poważne zachorowania bądź uszczerbek na zdrowiu
  • honorarium adwokata, koszty sądowe, poręczenie majątkowe na terenie Europy
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dlaczego warto?

Bo masz pewność

Dzięki ubezpieczeniu możesz mieć pewność, że gdyby Ciebie zabrakło, Twoi bliscy otrzymają wypłatę świadczenia. Pozwoli im ono spłacić zaciągnięte kredyty lub pożyczki oraz utrzymać standard życia na obecnym poziomie. Umożliwi również dochodzenie odpowiedniego odszkodowania przed sądem.

Bo możesz dopasować je do siebie

Poziom ochrony oraz wysokość sum ubezpieczenia w umowach dodatkowych możesz dopasować indywidualnie do Twoich potrzeb oraz możliwości.

Bo śpisz spokojnie. Od dziś

Nie obciążając budżetu domowego, możesz zapewnić bliskim istotne wsparcie finansowe, jak i prawne. Wspólnie ustalimy wysokość składki, która zapewni bezpieczną przyszłość Twoim bliskim w sposób nieodczuwalny dla dzisiejszego budżetu.

Formy zapewnienia spokoju

  • wypłata świadczenia, które pozwoli spłacić zaciągnięte zobowiązania finansowe oraz utrzymać obecny standard życia
  • finansowanie sporów sądowych, swobodny dobór adwokata, wsparcie prawne

Stać Cię!

Dostępne już od 40 zł miesięcznie! Plus ochrona prawna za jedyne 41 zł/ m-c.

Napisz bądź zadzwoń – opowiem Ci jak to wszystko działa.

Wyjaśnię, co będzie napisane w umowie małym druczkiem i podpowiem jak skonfigurować ubezpieczenie, żeby uzyskać najlepszy wariant kosztów do uzyskanej ochrony.

– Krzysztof

Co może się zdarzyć?

Są rzeczy, o których nie chcemy myśleć, ale tych właśnie się obawiamy. Zadajemy sobie pytanie: co będzie kiedy mnie zabraknie? Jak będzie funkcjonowała moja żona i moje dzieci, które teraz mają wszystko?

Kredyt hipoteczny, lekcje angielskiego, koła plastyczne i sportowe, samochód, wczasy… Skoro stać mnie na to wszystko, to dlaczego nie pomyślałem dotąd o tym, co z tego wszystkiego najmniej obciąży mój domowy budżet, a jest przecież tak naprawdę najważniejsze?

Pani Ania jest nauczycielem muzyki. Jej mąż zmarł nagle – nowotwór. Jak powiedziała: „nie zdążył skorzystać z polisy, która miała finansować jego koszty leczenia”.

Poważne stanowisko, bardzo dobre wynagrodzenie, piękny dom, dzieci… Po śmierci okazało się, że mąż myślał o dniu codziennym, lecz o przyszłości nie zdążył. Hipotekę na 500 000 zł i wiele innych kosztów pozostawił po sobie w „spadku”. Nie przypuszczał, że nie zdąży sam się wszystkim zająć. Dzieci nie potrafią do dziś zrozumieć dlaczego musiały opuścić dom, zostawić piękny samochód i zrezygnować z dodatkowych zajęć. Brak ojca okazał się bardzo ciężki.

Pojawiły się także problemy natury prawnej, które wcześniej były „ogarniane” przez głowę rodziny. Wizyty u radcy prawnego nie należą do tanich, a rozprawy sądowe i walka o swoje dobro tym bardziej. Pozostawienie dzieci na czas choćby wizyty u adwokata wiąże się z wynajęciem opiekunki, co dotąd nie było zauważalnym problemem.

Czy tak musiało być?

Pan Franciszek uległ wypadkowi w pracy – spadł z rusztowania. Od tej pory jest inwalidą, otrzymuje kilkaset złotych renty. Za wypadek przy pracy otrzymał 2000 zł zgodnie z pozycją w ubezpieczeniu grupowym, do którego przystąpił tak jak wszyscy – zawierając umowę do pracy. Wcześniej zarabiał 2000 €. Żona nie musiała pracować… Teraz ma do męża pretensje, że gdy był u nich agent ubezpieczeniowy, to on powiedział, że nie będzie wyrzucał pieniędzy w błoto.

Można było też walczyć o odszkodowanie ze względu na zaniedbanie pracodawcy co do przepisów BHP, czasu pracy itp. Ale tutaj znów pojawił się problem – prawnik na dobry początek chce 1500 €. A o dalszych kosztach to już lepiej nie wspominać.